Dziś jest: Sobota 21 października 2017, imieniny: Urszuli i Hilarego
Galerie zdjęćMapyKontakt
 
  • Pic 1
  • Pic 2
  • Pic 3
  • Pic 4
  • Pic 5
  • Pic 6

strona główna »

Poezja Władysławy Wawrzyniak

Moje życie w siedmiu myślach ujęte

Prawda...byłam w czepku urodzona

Otwierałam...wszystkim swe ramiona

Dbałam...nieba Wam uchylić chciałam

Swe życie... uczciwie pracowałam

Ze swej rodziny... satysfakcję mam

z Was przyjaciół...dzięki za trwanie Wam

W miarę swoich sił...swą miłość Wam dam.

Mieszkowice. 25. 06.2017 r. g ; 11. 30

 

Dni uciekają

Dni uciekają...życie ucieka

i tak przemija...ten ziemski pobyt

choć ciągle za krótki...każdego człowieka.

Nikt z nas ludzi...tego nie zmieni

różne mamy...na życie spojrzenie

starajmy się tak...przeżyć życie by

przez nas nikt nigdy... nie uronił łzy.

Mieszkowice. 02. 03. 2017 r. g; 18. 00

 

Następne moje prośby

Morze zabierz moje łzy płynące

troski, problemy, życia trudności,

w głębi twej otchłani wszystko możliwe

a moje życie zda się mniej uciążliwe.

 

Oddana rodzinie pragnę zrozumienia

pomagam jej, pracując bez wytchnienia,

odpoczynku pragnie mój umysł, ciało

więc – proszę Cię Boże oby tak się stało.

Dziwnów. 24. 03. 2017. g; 16. 00

Pobyt w Rabce – Zdroju od 28. 08. 2017 – 03. 09. 2017 roku – z PZN Dębno

 

Pogoda tu wyśmienita

humory nam dopisały,

Bukowińskie termy świetne

Chabówka – skansen okazały,

Bochnia na nowo odkryta

Zakopane – jest wspaniałe

Wiśnicz – to raj dla kucharzy

wieczór tańce w „ Hulaj Dusza „

świetnie w „ Grzybku „ nam się darzy

Oświęcim, Brzezinka  - wzrusza.

Rabka – to kurort nie mały

dla dzieci i emerytów,

„Parkowy Dworek „ – doskonały

miły był tam nasz czas pobytu.

Rabka – Zdrój. 30. 08. 2017 g.

 

Czas umyka nam

Przytłoczeni... ciężarem naszego życia

mając... radosne i smutne przeżycia

coraz wolniej ...ku celowi zmierzamy

o swym dorobku... nie zapominamy

gdy myślami...do przeszłości wracamy

miłe i przykre ...chwile wspominamy

bliźnim ...swą miłość dawać się staramy

w dobroci... nigdy...nie poprzestawamy.

Mieszkowice. 10. 12. 2016 r. g ; 13. 00 – 13. 15

 

Morze Bałtyckie

 Morze nas z trosk oczyszcza

jak morska fala kamienie,

a jego śpiew jako mistrza

nie idzie w zapomnienie.

Morza widok również leczy

ciało, umysł naszej duszy,

wszelkie zmartwienia niweczy

oraz pozytywnie wzruszy.

Dziwnów. 07. 07. 2016. godz. 12:00

 

Moment

Moment, chwila, jedno słowo,

jedno westchnienie, jeden oddech,

jedno skinienie głową,

jedno oka zmrużenie, jeden odruch.

Jedno ziewnięcie głębokie,

jeden krok uczyniony,jedno spojrzenie na boki,

jedno słowo wypowiedziane.

To wszystko jest nam niezbędne,

choć trwa tylko jeden moment,

chwilę,a jednak nam wszystkim do życia potrzebne,

bo przecież życie jest z momentów i chwil złożone, chyba się nie mylę?

Mieszkowice, 26.01.2004, godz.16:45-17:00 
 

Wiara

Mogę dużo,

chcę też dużo,

to nie są tylko złudzenia,

i choć te słowa piszę w podróży

to wiem, że jest to możliwe do zrobienia.

Wiem też dobrze,

że to wszystkoo czym myślę,

i czego pragnę mocno,

wiem również, że aby to jak we śnie nie prysło,

jak bańka mydlana,

potrzebna jest Opatrzność Boska.

Więc wierzę,

że nam jej nie zabraknieże

zasługujemy na nią w końcu,

bo wiara "góry przenosi" - to nie brednie,

a "nadzieja - matką głupich jest" - to myśl krzepiąca.

Na trasie pociągu Mieszkowice - Szczecin, 19.01-2004, godz. 7:30-8:00 
 

Śnieg

Puszysty śniegu płatek spada z górytak lekki,

że wiatr go z powrotem unosi,

właściwie nie ważne, z której jest chmury

ważne, że tyle radości patrzącym na to przynosi.

Wnosi spokój, i taką dobrą, miłą atmosferę

chciałoby się powiedzieć, zdrową aurę stwarza,

rozchmurza nasze twarze, uśmiechem nas dzieli,i aż szkoda,

że to tak rzadko się zdarza.

Więc patrząc na puszysty śniegu płatek,

pomyślmy sobie życzenia do spełnienia,

najskrytsze, z głębi serca,

być może "100 latek"

bo lubimy, kiedy spełniają się nasze marzenia.

Mieszkowice, 26.01.2004, godz. 23:15-23:30
 

Czas zimowy

Czas zimowy to czas jakby oczekiwania

przemyślenia, rozpamiętywania,

to czas jakby częściowego naszego niebytu,

i niezależnego od na ziemi pobytu.

W tym czasie życie jakby wolniej płynie,

i choć różnych wiele spraw dzieje się w rodzinie

ważnych i mniej ważnych,

złych i dobrych

to nieraz trudno wybrać postępowanie rozsądne.

Patrzymy na ptaki za oknem przelatujące

śnieg, deszcz padający,

i ludzi szybko przechodzących

jakby przed zimnem uciekających.

Mieszkowice, 19.02.2004, godz.7:30-8:00  
 

Nasze miasteczko Mieszkowice

Mieszkowice - to miasteczko urokliwe,

gdzie teraźniejszość z przeszłością się przeplata,

pamiętające czasy upadków i swej świetności

swoje lepsze i gorsze lata.

Gdzie Kurzyca na obrzeżach je przecina,

gdzie mury obronne przeglądają się w jeziorze,

gdzie las nie opodal ostatnich domostw się zaczyna,

gdzie kościół wznosi swoją wieżę najwyżej jak może.

Półkolem murów obronnych otoczone,

z basztą prochową i licznymi czatowniami,

które pamiętają bitwy tu stoczone,

i historię miasteczka z ważnymi dla niego datami.

Mieszko I spogląda na dwa niedźwiedzie,

które stanęły pod dębem - są w herbie - na budynku gminy,

i może jest ciekaw, jak nam się wiedzie?

bo przecież my teraz też historię tego miasteczka tworzymy.

Mieszkowice, 19.03.2004, godz. 19:00-19:45 

Zmierzch przy widocznym księżycu

Patrzysz na nas

swoją pełnią księżycu...

dlaczego widać zdumienie

na twoim obliczu ?

My również zdziwieni

dlaczego ty świecisz

choć jest jeszcze jasno na ziemi ?

Już w swoich myślach

podróż planujesz...

kiedy przeglądniesz się w Wiśle

a kiedy zakamarki gór

spenetrujesz...

kręci się wokół ciebie ziemia cała

choć nam inaczej się wydaje

nieodgadniony jest twój nieboskłon

obserwujesz jak zmienia się nasz świat mały.


Zaduma- zamyślenie

Zamyślenie... nad czym ?

myśli uciekające... powracające

pomyślenie...o czymś miłym ? ...ale niekoniecznie

i myśli z powrotem do nas galopujące

chwilę pozostaną i znów poszybują

gdzieś wysoko... daleko

chyba więcej czasu na to potrzebują

aby dojrzeć... wtedy spłyną do nas lekko

więc... jeżeli one w końcu dojrzeją

niech się urzeczywistnią i spełnią

bo czas ucieka a my się starzejemy

a na co zasłużyliśmy

to otrzymajmy to od życia i żyjmy jego pełnią.



Zrozumieć siebie

Zrozumieć samego siebie

i wniknąć w swoją głębię,

to prawie tak nieosiągalne...choć czujemy tego potrzebę

jak schwytać lecące wysoko gołębie.

Mieć na życie dobrą receptę

a na wychowanie dzieci określony kanon,

to być najszczęśliwszym człowiekiem na świecie

to poważanie, szacunek i mieć miłość daną.

Zrozumieć siebie samego

to chyba trzeba urodzić się w " czepku "

to dać innym od siebie dużo pozytywnego

i nie mieć przed niczym i nikim lęku.



Prośba do kartki papieru

Proszę cię - moja przyjaciółko - kartko papieru

przyjmij moje narzekania i żale

może robię to bez celu

lub nie powinnam pisać tego wcale,

może nie chcesz... kartko papieru

o mnie wiedzieć wogóle

bo przecież ludzi bardzo wielu

cierpi też smutek, rozgoryczenie i bóle.

Gdybyś chciała... kartko papieru

zabrać moje troski, złości i żale

zabierz też złe myśli, co się narodzą dopiero

zabierz to, co nie powinno przyjść mi na myśl wcale.

Proszę cię - moja przyjaciółko - kartko papieru

zabierz moje frustracje, sekrety

niech się stanie oczywiste dla wielu

że myślę kategoriami wrażliwej , dojrzałej kobiety,

zabierz też to, co rani, co gnębi

i to, co w moich myślach się kłębi

niech ktoś, kto to kiedyś przeczyta

pojąć zdoła, co to ból samotnego człowieka.


Refleksje

Rozbijane morskie fale...

rodzą nadzieję

iskrzący się piasek...

srebro i złoto przypomina

morski wiatr...

ochłodę niesie

morskie brzegi podmywane...

to nasza bezsilność

szum fal...

uciekający czas

wzburzone morze...

uspokaja

serca ukaja

ubogaca nasze wnętrze

oczyszcza psychikę

tylko dlaczego w naszych rodzinach ?...

często słyszymy " nie "



Świt w Trzęsaczu

Siedzę pomiędzy morzem a ruinami kościoła

mewami i samotnością

modlę się...czekając na słońca wschód

pełna zachwyt z tego co nam stworzył Bóg.

Lekki wietrzyk od morza wieje

oczekuję wschodu słońca...

woda do butów niechcący mi się wlała

jestem tylko ja morze księżyc i cisza błoga.

Czerwona łuna od strony Rewala

rozjaśnia niebo oznajmiając świt

kruszynek bursztynu wypatruję na plaży......

szczęśliwa spokojna i wzruszeń pełna.

Słońce już oświeca fale w głębi morza

a na plaży... jeszcze cień pozostaje

obserwuję różności wyniesione przez fale

zostać tu cały dzień chociażby...nie odchodzić wcale.


Zbliżają się święta

Zbliżają się piękne,radosne swięta

czy to nam się podoba czy nie,

i choć nieraz się o nich nie pamięta

nie musi, lub nie chce,one i tak przyjdą.

Kiedy ostatnio Pan Jezusek do nas przychodzi

nie ma snieżku i szyb zamarzniętych,

mróz nie szczypie nam nosków i buzi

czekamy niecierpliwie wszyscy na niego,nikt nie jest obojętnym.

Choinka mruga do nas światełkami

drzewka,okna,sklepy przystrojone,

niebo wesoło mruga gwiazdeczkami

a karp w wannie pływając,patrzy wystraszony.

A kiedy do wspólnego stołu zasiądziemy

aby podzielić sie zgody opłatkiem,

znowu pod choinką podarki znajdziemy

ciesząc się,kolędując,do łóżeczek albo do kośćiółka podążymy.


Śnieg

Puszysty śniegu płatek spada z góry

tak lekki,że wiatr go z powrotem unosi,

właśćiwie nie ważne,z której jest chmury

ważne,że tyle radości patrzącym na to przynosi.

Wnosi spokój,i taką dobrą,miłą atmosferę

chciałoby się powiedzieć,zdrową aurę stwarza,

rozchmurza nasze twarze,uśmiechem nas dzieli,

i aż szkoda,ze to tak rzadko się zdarza.

Więc patrząc na puszysty śniegu płatek,

pomyślmy sobie zyczenia do spełnienia,

najskrytsze,z głębi serca,buć może"100 lat"

bo lubimy,kiedy spełniaja sie nasze marzenia.


Czas zimowy

Czas zimowy to czas jakby oczekiwania

przemyślenia,rozpamiętywania,

to czas jakby częsciowego naszego niebytu,

i niezależnego od nas na ziemi pobytu.

W tym czasie życie jakby wolniej płynie,

i choć różnych wiele spraw dzieje się w rodzinie

ważnych i mniej ważnych,złych i dobrych

to nieraz trudno wybrać postępowanie rozsądne.

Patrzymy na ptaki za oknem przelatujące

śnieg,deszcz padający,

i ludzi szybko przechodzących

jakby przed zimnem uciekających.

Mieszkowice,dnia 19.02.2004 r,godz,7:30-8:00


Obserwacje wiosenne-(okienne)

Przyleciał ptak,gołąb-zdaje się

i usiadł na modrzewiu,

spojrzenia na boki rozdaje,

dziobie szyszki jego,a szuka już innych drzew.

Na sąsiędnią gałąż usiadł ptak nieco mniejszy,

jakby temu pierwszemu towarzyszyć chciał,

i choć jego wygląd był skromniejszy,

to napewno najlepsze intencje miał.

Brazowo-biały poni(taki mały konik)spokojnie stoi

od czasu do czasu potrząsa grzywą,

choć ddżysto,zimno,on sie tego nie boi

patrząc,jak kot bawi się wiosenną pokrzywą.

Nadsłuchuje on też,jak pies szczeka

biegający wokoło podwórka

w końcu w jego stronę poszedł,stanął i czeka,

a na podwórku pusto,nawet nie przebiega kurka.

Kot wdrapał się na dach

i coś obserwuje,

na które drzewo wskoczyć,czy zeskoczyć na piach?

gdzie właśnie parę małych ptaszków baraszkuje.

Cicza

Choć to wiosna,lecz zimno jeszcze,

przyroda już rozkwita,ani sladu śniegu,

krzewy wrzosowe:żółte,niebieskie

tu narcyz,tam pierwiosnek,trochę przebiśniegu.

Zasenbek-Niemcy,dnia 11.04.2004 r,godz:13:50-14:20


Motylek

Lata motylek po łące

to tu, to tam usiądzie,

posiedzi,pomacha skrzydełkami

szuka za najbarwniejszymi kwiatami.

Jakby wiedział

że najładniej wyglądał na kwiatku na którym siedział,

bo choć sam kolorów kilka posiada

to ten barwny kwiat okazałośći jeszcze mu doda.

A potem motylek usiądzie na listku zielonym

jakby chciał być przez nas bardziej pochwalonym,

że choć listek jest zielony,innych barw nie posiada,

chce chyba nasz motylek upiększyć go i barw mu dodać.

Aż w końcu wzniesie się wysoko w obłoki

gdzie stanie się prawie niewidoczny gołym okiem

chce pewno na świat popatrzeć z wysoka

i na wszystkie dzieci,które bardzo kocha.

Pokiwajmy mu rączką na drogę daleką

bo on do nas wróci,dostojnie,zwiewnie i lekko,

by cieszyć nas swymi barwami pięknymi

a wtedy wy,dzieci pobiegniecie znowu za nim nóżkami małymi.


Grudniowe słońce

Grudniowe słońce świetnie rozjasnia krajobraz zimowy,

bezlistne drzewa,ogrody w spoczynku,zaorane pola,

choć w zimie jest zmieniony cykl dobowy,

a dzieci wychodzą i przychodzą z mrokiem ze szkoły i przedszkola.

W grudniowym słońcu pięknie wyglądają lasy

brąz z zielenią i szarością się przeplata,

grudniowe słońce potęguje dobiegające z zewsząd hałasy,

a niektórzy z nas już tęsknią do lata.



Beztroskie dzieci

Beztroskie, szczere

są wszystkie dzieci

do uśmiechu potrzebują tak niewiele

cieszy ich widok motyla, który za chwilę i tak odleci.

Bawią się, zajęci swoim światem

myślą i rozumują po swojemu,

potrafią cieszyć się każdym kwiatem

i nawet rękę podać nieznajomemu.

Słuchają opowieści dorosłych

uważnie, nieraz z niedowierzaniem

oczekują wiadomości wzniosłych

które będą świadczyć o ich przodkach z uznaniem.

Fantazje, ciekawe pomysły

dziecinny świat wyobrażni

i oby te myśli trwały jak najdłużej, nie prysły

a my dorośli, chcemy rozumieć dziecinne przyjażnie.

Cieszy ich słońce, woda, deszcz

czekają na swoją nieznaną przyszłość,

zwiążmy z nimi bardziej naszą więż

to będzie im łatwiej wejsć w dorosłość.



Dla kochanej wnuczki Natalki z okazji 3 urodzin

Kochany kwiatuszku, kochana Natalciu

masz piękne blond loczki, wyglądasz jak lalka.

Jaka szkoda, że wy dzieci tak szybko wyrastacie

bo chciałoby się was ciągle widzieć - jak jako trzylatki biegacie.

Jesteś zawsze wesoła, usmiechnięta i ... taką zostań

twoje figlarne oczka niech będą takie na zawsze.

Do żłobka chętnie chodzisz, w domu... taka mała słodka trzebiotka

a na drzewo... sprawnie jak chłopak wchodzisz.

Niech Ci kochana Natalciu zawsze słońce swieci

bądż zdrowa i najszczęśliwsza wśród dzieci,

niech się do ciebie wszystkie kwiaty uśmiechają

a ptaszki swoim śpiewem " 100 lat" spiewają, i życie ci umilają.

Te życzenia na skrzydełkach niesie Ci motylek

a życzą Ci z całych serc tego: babcia Władzia i dziadek Irek.



Dla kochanych wnuków; Izuni i Kamilka

Zdrowo rośnijcie, bądżcie zawsze uśmiechnięte.

Wspaniałych wyników w szkole

niech nauka Was nigdy nie zniechęci.

Dużo dni słonecznych, dzieciństwa miłego

dla waszych rodziców - w przyszłości - zadowolenia z Was wszelkiego,

niech będzie dla Was szczęśliwa... każda w życiu chwilka.

Przyjmijcie te życzenia - w dniu Waszego święta - z głębi serca płynące,

od babci Władzi i dziadka Irka.




Święty Mikołaj

Witaj Swięty Mikołaju

i powiedz nam skąd przybyłeś?

jesteśmy ciekawe również

czu dużo dzieci dzisiaj juz odwiedziłes?

Czy ciężko Ci było

dzwigać nasze paczki ?

więc dobrze się dziś złożyło,

że odwiedziłeś nas w domu mojego dziadka i babci.

Jak żyło Ci się cały rok ?

czy byłeś zdrowy ?radosny ?

i choć odjedziesz dzisiaj w mrok

mógłbyś znów nas odwiedzić już na wiosnę.

Bo my byłyśmy grzeczne,posłuszne

i kochamy się wszyscy nawzajem,

że ,zostaniemy zawsze takie dobroduszne

zapewniamy Cię teraz Swięty Mikołaju.

Postaramy się być pilne,paciorek zawsze mówić,

i rodziców zawsze słuchać,latem,w zimie,

a jak kiedyś dorośniemy

to Cię może odwiedzimy.

Bądz zdrów Swięty Mikołaju

niech Twój Anioł Stróż Cię prowadzi,

a gwiazda betlejemska na nieba skraju

do małego Jezuska zaprowadzi.

Uczta duchowa
Strumień swieżego powietrza - och, jak dobrze
łyk zimnej wody - też ulga
świt poranka - przynosi nadzieje
poranny łyk gorącej kawy - to zadowolenie 
kromka chleba zjedzona - wzmacnie nas
spojrzenie przez okno - spokój w nas wyzwala
zerknięcie na zegarek - och, to już tak póżno
myśl o jutrze - gdy kładziemy się do łóżka
ptaków śpiew - nawet w lutym, to sama przyjemność
uśmiech na ludzkiej twarzy - odwzajemnienie naszego uśmiechu
prószący śnieg - to srebro z góry lecące
wiejący wiatr - podmuch czegoś nowego, świeżego
słońce swiecące, deszcz padający - to też coś niezwykłego. 


Wiosna
Tak nagle do nas przyszła
aż nas zadziwiła.
Śnieg raptownie stopił się zmieniając drogi w kałuż rozlewiska.
Po zimie już tylko wspomnienie zostawiła.
Jakże długo na wiosnę czekaliśmy
w poprzednich latach już dawno z nami była.
Czy do nas zawita?- nawet obawialiśmy się
a ona jednak przyszła - taka przyjemna i miła.
Teraz powinniśmy się do niej przyzwyczaić
i chłonąć ją pełną piersią.
Bo ona szybko zacznie nam łąki maić
a krzewy i drzewa zazielenią się niebawem.
Śpiew ptaków słyszeć ciągle będziemy
świeża, bujna zieleń otoczeniu pięknej oprawy doda
na spacery, do ogródków chodzić, na rowery wsiadać zaczniemy
a to wszystko- rzeczywiście, będzie nam nowych sił dodawać.

"Nie lękajcie się"- "bądźcie radośni'
" Nie lękajcie się"- "jestem radosny, wy też bądźcie'
to słowa nie wypowiedziane, lecz napisane
z pełną świadomością, z całym ich znaczeniem, z sensem, mądrze
przez Naszego Kochanego Papieża- autorytet wybitny- zostały na cały
świat rozesłane.
Swoją "drogą krzyżową" zmierzasz powoli do swego Boga
chciałeś- Ojcze Święty- raz jeszcze dać nam przesłanie,
sam dobrze wiedząc, co znaczy; walka, cierpienie, ból i trwoga
my , mieliśmy, mamy a teraz mieć dla Ciebie będziemy jeszcze większe
uznanie.
Modli się o Twoje zdrowie, o Ciebie Ojcze, cały świat, w wielkim
smutku
bo tak właśnie nas uczyłeś, jednoczyłeś nas
przechodzisz spokojnie, z pogodną twarzą, do bram Niebios
które sam Bóg otwiera Ci Ojcze, z Panną Maryją wraz.
"Módlmy się razem z radością"
to następne Twoje przesłanie Ojcze Święty
bądź nam Tajemnicą, Wiecznością, Przewodnikiem i Mądrością
żyjesz, żyć będziesz wśród nas choć do Nieba wzięty.
"Wszystko powierzam Pannie Maryji"
to dla nas słowa wiele znaczące
zawsze, wszędzie, wszystkich nas polecałeś Jej opiece troskliwej
my teraz Tobie Ojcze zawierzamy i polecamy Ciebie też Jej opiece
Nieustającej.
Zjednoczyć się, szanować, miłować jak brata brat
to, Ojcze Święty Twoja dla nas nauka,
bo, choć zmieniasz fizyczny na duchowy świat
to razem z Tobą cierpimy- uwierz nam- nasze serca drżą i tli się
w nich na spotkanie z Tobą nadziei nutka. 


Ojcze Święty
Ojcze Święty, odszedłeś od nas w spokoju i godności,
zjednoczyłeś nas w ogromnym smutku i milionach zapalonych zniczy,
Zostajesz z nami na zawsze, ze Swoją prawdą, w Swojej mądrości 
a łez wylanych za Ciebie, modlitw, różańców odmówionych nikt z nas nie zliczy.
Byłeś, Jesteś i Zostaniesz na wieki z nami
cierpliwy, pogodny, dobry, mężny, odważny, zawsze witamy gromkimi
brawami,
zjednoczyłeś narody, obaliłeś mury, odwiedzałeś nas swoimi radosnymi
pielgrzymkami,
chcemy zachować Twoje przesłania i Twego Wsparcia z Niebios dla nas
czekamy. 

Śnieg
Puszysty śniegu płatek spada z góry
tak lekki, że wiatr go z powrotem unosi,
właściwie nie ważne, z której jest chmury
ważne, że tyle radości patrzącym na to przynosi.
Wnosi spokój i taką dobrą, miłą atmosferę
chciałoby się powiedzieć, zdrową aurę stwarza,
rozchmurza nasze twarze, uśmiechem nas dzieli,
i aż szkoda, ze to tak rzadko się zdarza.
Więc patrząc na puszysty śniegu płatek,
pomyślmy sobie życzenia do spełnienia,
najskrytsze, z głębi serca, być może"100 lat"
bo lubimy, kiedy spełniają się nasze marzenia.


Czas zimowy
Czas zimowy to czas jakby oczekiwania
przemyślenia, rozpamiętywania,
to czas jakby częściowego naszego niebytu,
i niezależnego od na ziemi pobytu.
W tym czasie życie jakby wolniej płynie,
i choć różnych wiele spraw dzieje się w rodzinie
ważnych i mniej ważnych, złych i dobrych
to nieraz trudno wybrać postępowanie rozsądne.
Patrzymy na ptaki za oknem przelatujące
śnieg, deszcz padający,
i ludzi szybko przechodzących
jakby przed zimnem uciekających.

Za szybko idziemy
Zabiegani, zakłopotani
ze wszystkim zdążyć, wszystko załatwić
najbliższymi zatroskani
jak sobie i innym życie ułatwić ?
Czasu na marzenia nam brakuje
a moze to i lepiej, bo nasz umysł ciągle zajęty
jakoś życie nic lżejszego nam nie funduje
a świat naszych możliwości jest ciągle niepojęty.
Terminy, terminy, terminy
gonimy je chcąc czas przegonić prawie
pomyślmy- a może my już tak biec nie musimy
a życie brać nie jak we śnie, lecz jak na jawie.

Benedykt XVI
Dnia dziewiętnastego kwietnia
2005 roku Pańskiego
o godzinie 18;40
swiat ujrzał z watykańskiego komina,
obłoki dymu białego
co znaczyło, że mamy papieża nowego
oczekiwanego, wymodlonego
Benedykta XVI
zdaje się, że Pan Bóg niejako sam
i jeszcze za życia
Naszego, Wielkiego, Kochanego Jana Pawła II
dokonał Sam wyboru- jakże trafnego. 
Jak dobrze się stało
że naszym - nowym Przewodnikiem
Ojcze Benedykcie zostałeś,
bo nauki Jana Pawła II dobrze rozumiałeś i znałeś.
Modlimy się więc za Ciebie Ojcze
z całego serca i mocy,
by obiecana do Polski , I Twoja pielgrzymka
odbyła się i przyniosła nam Twoich łask krocie.

Wiosna
Tak nagle do nas przyszła
że aż nas zadziwiła
snieg tak raptownie stopił się- jakby mydlana bańka prysła
że po zimie już tylko wspomnienie zostawiła.
Tak długo na nią czekaliśmy
w poprzednich latach już dawno z nami była,
że już do nas nie zawita- nawet obawialiśmy się
a ona jednak przyszła i jest- taka przyjemna i taka miła.
Teraz powinniśmy się do niej już przyzwyczaić
i chłonąć ją pełną piersią,
bo ona szybko też już zacznie nam łąki maić
a krzewy i drzewa zazielenią się z prędkością nie mniejszą.
Śpiew ptaków różnych gatunków słyszeć ciągle będziemy
świeża,bujna zieleń otoczeniu będzie pięknej oprawy nadawać
za to na spacery, do ogródków chodzić,na rowery wsiadać możemy
a to- rzeczywiście, będzie nam nowych sił dodawać.

Miłość

Miłość- co to znaczy?
kto ją zdoła pojąc w pełni?
miłość- oczym świadczy, co tłumaczy?
kto jest w stanie cały się nią przepełnić?
Milośc- to chciec dobrze dla bliżnich
to oddanie i poświęcenie się im zupełne
miłośc- to chęć przebywania zawsze z nimi
to czynienie przyjemności- nie wymierne
miłość- to nieograniczone i nie kończące się uwielbienie
oddanie się całym sobą

Zaduma- zamyślenie

Zamyślenie- nad czym?
myśli uciekające, powracające
pomyslenie- o czymś miłym? - ale niekoniecznie
i myśli z powrotem do nas galopujące,
chwilę pozostaną i znów poszybują
gdzieś wysoko, daleko
chyba więcej czasu na to potrzebują
aby dojrzeć, wtedy spłyną do nas lekko
więc, jeżeli już w końcu dojrzeją
niech się urzeczywistnią i spełnią
bo czas ucieka a ludzie się starzeją
a jeżeli zasłużyliśmy, to otrzymajmy to od życia i żyjmy jego pełnią, poświęcenie a nawet nieraz milczenie.

Chwila wytchnienia

Są chwile wytchnienia
kiedy umysł nasz jest zbyt zmęczony,
przychodzą bez naszego udziału, pragnienia
chcąc jakby zregenerować nasze myśli utrudzone.
Wsłuchajmy się wtedy w śpiew ptaków
w szum wiatru, który właśnie nadchodzi
a może ujrzymy wnet ciemne tumany obłoków
a deszcz spadający powietrze ochłodzi.
Pozwólmy sobie pofantazjować
puścic wodze naszej wyobrazni,
a organizm nasz zacznie lepiej funkcjonować
i ujrzymy wokół siebie wszystko jaśniej i wyrazniej.
Mrówki biegające po ziemi
na co dzień przez nas nie zauważane
popatrzmy, gdzie i która swa trasę zmieni
to bardzo ciekawe, lecz dla nas nie znane.
Tych chwil wytchnienia winno być więcej
dla zdrowia i poprawy nastroju naszego
wtedy będziemy żyć pełniej, kochać goręcej
i w spokoju czekać schyłku życia swojego.
Być może, przebywający z nami to zauważą
ze jesteśmy spokojni, opanowani, na luzie
być może przemyślą coś, rozważą
a wspólne życie umili się, przestanie nas tak trudzić.

Uczta duchowa

Strumień swieżego powietrza- och jak dobrze
łyk zimnej wody- też ulga
świt poranka- przynosi nadzieje
poranny łyk gorącej kawy- to zadowolenie 
kromka chleba zjedzona- wzmacnie nas
spojrzenie przez okno- spokój w nas wyzwala
zerknięcie na zegarek- och, jak już póżno
myśl o jutrze- przy kładzeniu się do łóżka
ptaków śpiew- nawet w lutym, to sama przyjemność
uśmiech na ludzkiej twarzy- odwzajemnienie naszego uśmiechu
a pruszący śnieg to- srebro z góry lecące
wiejący wiatr- podmuch czegoś nowego,świeżego
słońce swiecące,deszcz padający-to ciągle coś nowego.

 

Życie

Życie piękne jest, lecz nieraz tego nie zauważamyl ekceważymy je, nie dbamy o nie wręcz się z niego wyśmiewamy nie zdajemy sobie sprawy że ono jest tylko jedno tylko tu i terazaż do przejścia naszegodo życia innego, wiecznego więc póki tu na ziemi przebywamystarajmy się żyć takby spokojne mieć sumienie błogosławiony sen i dziękować Bogu że tu byliśmy, jesteśmy i będziemy.

 Ogarnąć świat 

Ogarnąć cały świat- a gdzie człowiek?ogarnąć wszystek czas- a dokąd zmierzamy?ogarnąć wszystkie pieniądze- a innym ludziom są one bardziej potrzebne ogarnąć wszystek rozum- ale nie zadeptać człowiekao garnąć całe życie - a może i dwaogarnąć i zawładnąc nawet samym sobą- ale , czy to jest możliwe? 

Światło

Światło budzi nas do życiato przy nim czujemy się przyjemniej oświetla naszą planetę po nocy ponurej...światło ogrzewa jak promienie słońca pozwala żyć i rosnąć ludziomzwierzętom roślinom wpływa pozytywnie na naszą psychikę...światło pomaga goić ranyduchowe i cielesne sprawia że... życie nasze staje się znośniejszym i lepszym.

Ojcze Święty

Ojcze Święty, Ty nas wszystkich wzmocniłeś ważne dzieła do naśladowania zostawiłeś.Byłeś na ziemi, miałeś pieczę nad namiteraz, będąc u Boga, obficie obdzielaj nas łaskami.Oby jak ziarno, Twoje nie obumarły lecz plon przyniosły okazaly, stokrotny. I wzorem Twoim, miłością ożywieniu czyńmy sobie wszyscy gest przebaczenia.

Zachód słońca w Trzęsaczu

Uroczo zachodzące słońce...myśli wokół niego krążące...żegna się ono z nami do jutra...gdyby zechciało nam przynieść...swoim następnym przybyciem...mniej stresu i smutku...choć na krótko. Na plaży w Trzęsaczu Szum fal, słońce, wiatrch ciałabym tak już wiecznie trwać,wyzwolony spokój, cisza, szczęscia bliskość otwieram oczy... i widzę szarą rzeczywistość.

Wspomnienie

Kiedy wspominamy swoich bliskich zmarłych,

przyjaciół,znajomych,sąsiadów i dalszych krewnych,

to wtedy czujemy więz łaczącą nas z nimi,

a oni sami stają się autentycznie"duszami pokrewnymi".

Bo nie umiera nigdy ten kto w naszych myślach żyje,

i choć przebywa wysoko-hen naszego wsparcia

poprzez modlitwę potrzebuje.

I choć nieraz wyrzuty sumienia zostają,

że nie zdążyliśmy z nimi o wszystkim rozmawiać,

to zdaję się,oni dla nas pomagają to logiczne,

oczywiste i nie ma co się nad tym zastanawiać.

Święto Zmarłych

Już wkrótce nad mogiłami pochylimy głowy,

znicze zapalimy,kwiaty postawimy

słysząc ciche przy sąsiednich grobach rozmowy,

i liscie z drzew opadłe pograbimy.

Stojąc w zadumie przy swoich bliskich mogile pomyślmy,

jak ten czas szybko mija,

i wspominając przeżyte z nimi chwile

uświadamiamy sobie,

że to życie za szybko przemija.

Zostają niedończone rozmowy

zostają nie załatwione sprawy,z

ostają nie wyjaśnione różne spory domowe

zostają nie spełnione nadzieje.

  Zmierzch przy widocznym księżycu 

Patrzysz na nas swoją pełnią księżycu...

dlaczego widać zdumienie na twoim obliczu ?

My również zdziwieni

dlaczego ty świecisz choć jest jeszcze jasno na ziemi ?

Już w swoich myślach podróż planujesz...

kiedy przeglądniesz się w Wiśle

a kiedy zakamarki gór spenetrujesz...

kręci się wokół ciebie ziemia cała

choć nam inaczej się wydaje

nieodgadniony jest twój niebo skłon

obserwujesz jak zmienia się nasz świat mały.   

Patrzysz na nas swoją pełnią księżycu...

dlaczego widać zdumienie na twoim obliczu ?

My również zdziwieni

dlaczego ty świecisz choć jest jeszcze jasno na ziemi ?

Już w swoich myślach podróż planujesz...

kiedy przeglądniesz się w Wiśle

a kiedy zakamarki gór spenetrujesz...

kręci się wokół ciebie ziemia cała

choć nam inaczej się wydaje

nieodgadniony jest twój nieboskłon

obserwujesz jak zmienia się nasz świat mały.

Zmartwychwstały

Zmartwychwstały Jezus daje nadzieję pocieszenie

 umacnia nas w wierze miłości wspólnociejednoczy.

Starajmy się go zrozumieć Jego prawdy

zachowywać służyć sobie wzajemnie.

Święconka - to symbol życia odradzania się trwaniaprzedłużania istnienia.

W Wielkiejnocy...tajemnica czas na duchową przemianę. 

Światło

Światło budzi nas do życia

to przy nim czujemy się przyjemniej

oświetla naszą planetę po nocy ponurej...

światło ogrzewa jak promienie słońca

pozwala żyć i rosnąć ludziom zwierzętom roślinom

wpływa pozytywnie na naszą psychikę...

światło pomaga goić rany duchowe i cielesne

sprawia że... życie nasze staje się znośniejszym i lepszym. 

Czas, o którym Bóg decyduje

Czas umyka...w

szystko rejestruje o wszystkich i wszystko wie.

Jest nie tylko rzeką...

lecz przestworzem mórz i oceanów n

ie do ogarnięcia wymierzenia i wyważenia.

Czas przychodzi po nas...i nas przez życie prowadzi.

Wyznacza nam przyjście ...

i zejście z tego swiata spotkania nasze...

przypadkowe i umówione.

Czas goi a raczej zabliżnia rany...

a prawda jest córką czasu.

Nieraz go niepotrzebnie tracimy

na zajęcia zbyteczne a potem się dziwimy

że juz tak póżno niebezpiecznie.

Czasu nigdy nie jest za dużo...

choć w życiu zwalniamyi przyspieszamy.

Nie myśl że czas masz...

to on nas mastworzony i ustanowiony przez Pana Boga dla nas.

Zmierzch przy widocznym księżycu 

 Patrzysz na nas swoją pełnią księżycu...

dlaczego widać zdumienie na twoim obliczu ?

My również zdziwieni

dlaczego ty świecisz choć jest jeszcze jasno na ziemi ?

Już w swoich myślach podróż planujesz...

kiedy przeglądniesz się w Wiśle

a kiedy zakamarki gór spenetrujesz...

kręci się wokół ciebie ziemia cała

choć nam inaczej się wydaje

nieodgadniony jest twój nieboskłon

obserwujesz jak zmienia się nasz świat mały.

Pogoń

 Zabiegani zamyśleni zagubieni

setki spraw do załatwienia

i terminów do uzgodnienia.

Spiesząc się o sobie zapominany

coraz mniej czasu dla siebie mamy

czas nieubłaganie upływaa nam energii życiowej ubywa.

 

Uciekający czas

Zagonieni zamyśleni

nie mający czasu dla swojej duszy i swojego ciała...

ludzie Gdzie gonimy po co i dlaczego

jaki jest sens tego wszystkiego ?

Choć zmęczeni gonimy dalej...

a nasze ciała i dusze wciąż krzyczą bo słabną...

odpocząc chcą.

My jednak...choć dodatkowo jeszcze stres przeżywamy

sprawy bieżące jakbyśmy nie rozumieli że i pracować ale i odpocząć należy...

Bo jesteśmy tu na ziemi tylko raz

i poprawki z życia zrobić nie zdążymy.

Boże...wskaż nam właściwą drogę i pomóż.

Refleksje

Na świat przychodzimy

jak ziarenka piasku,

na brzeg morza

przez falę wyrzucane.

Ziarenka piasku

przemieszczają się na plaży.

Nasze życie

jak życie ziarenka piasku

zależne jest od przyrody.

Z tego świata odchodzimy

jak ziarenka piasku

z plaży

przez morską wodę zabierane.

 

Nadzieja 

Daj mi Boże nadzieję i wiarę,

pozwól ująć to co robię we własciwą miarę,

rozumiem, że życie to prawie "oka mgnienie "

troszczyć się, pracować a gdzie me pragnienie. 

Pragnienie spokoju, zrozumienia, akceptacji,

przecież wszyscy jesteśmy ludzmi jednej nacji,

pragnienie odpoczynku,optymizmu

Boże ,daj trochę,nie zwlekaj

na to wszystko mamy nadzieję się niebawem doczekać.

Mieszkowice. dnia 03. 02 .2003 r. 

 

Motta do I i II tomiku;

Pochwała poezji 

Szelest kartek na wietrze jest poezją,

naprawdę mi wierzcie. 

Szum drzew i wiatru, to poezja

wierzcie mi proszę, to nie herezja. 

Lek na przetrwanie,to wierszy pisanie.

To opisuję,co myślę i czuję. 

Moje wiersze piszę

wsłuchując sie w ciszę,

wpatrując się w niebo,

jakby słuchając głosu jego,piszę,

co mi serce i dusza każe,

co warte moje myśli, czas pokaże. 

Rozmowa ze sobą

Tylko z sobą mogę szczerze rozmawiać,

tylko sama siebie jestem w stanie zabawiać,

tylko sama sobie pewne rzeczy tłumaczę,

i tylko sama chyba sobie wybaczę.

Bo nikt z nas nie jest idealny,

nawet dobrze, kiedy nie jest feralny

więc zawsze powtarzam swoim dzieciom i sobie,

pomóż innym, kiedy oni są w potrzebie.

Drży serce moje i niepokoi się dusza,

kiedy widzę jak człowiek się do czegoś zmusza,

ale jedno jest tragiczne w nasten chaos myśli ,

rozterek, konfliktów czas.

Proszę więc siebie samą i naszego Boga,

niech omija mnie nawet najmniejsza trwoga,

niech z mojego serca zniknie złość, nienawiść

niech uleci bojażn, obojętność, zawiść.

Dzielmy się z innymi tym, co najlepsze w nas,

a ujrzymy może ludzką, uśmiechnięta twarz,

ale wiedzmy, że dobro dla innych uczynione

wcale nie musi być z powrotem ku nam zwrócone.

Myśl jedna nurtuje mnie jednak często,

jak wielkie powinno być w nas męstwo,

abyśmy przez swoje życie przeszli uczciwie

nie zrobili nikomu krzywdy i żyli godziwie.

Mieszkowice. 17. 01. 2004 r. 21 .50 - 22. 20 

 

Czas zimowy

Czas zimowy to czas jakby oczekiwania

przemyślenia, rozpamiętywania,

to czas jakby częsciowego naszego niebytu,

i niezależnego od nas na ziemi pobytu. 

W tym czasie życie jakby wolniej płynie,

i choć różnych wiele spraw dzieje się w rodzinie

ważnych i mniej ważnych, złych i dobrych

to nieraz trudno wybrać postępowanie rozsądne. 

Patrzymy na ptaki za oknem przelatujące

śnieg, deszcz padający,i ludzi szybko przechodzących

jakby przed zimnem uciekających.

Mieszkowice. dnia 19. 02. 2004 r. g. 7. 30 - 8.00 5.

 

 Moment

Moment, chwila, jedno słowo,j

edno westchnienie, jeden oddech,jedno skinienie głową,j

edno oka zmrużenie, jeden odruch.J

edno ziewnięcie głębokie,

jeden krok uczyniony,

jedno spojrzenie na boki,jedno słowo wypowiedziane.

To wszystko jest nam niezbędne,

choć trwa tylko jeden moment,chwilę,

a jednak nam wszystkim do życia potrzebne,

bo przecież życie jest z momentów i chwil złożone, chyba się nie mylę?

Mieszkowice. dnia 26. 01. 2004 r. godz. 16. 45 - 17. 00.

 



Kalendarz imprez

  Październik 2017 >>
Pn Wt Śr Cz Pt So Ni
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Nie pokazuj więcej tego powiadomienia